uGO koparka i wywrotka — zabawki które potrafią wciągnąć

Zapewne już po przeczytaniu tytułu dzisiejszego wpisu, pojawią się głosy podświadomości głośno wywołujące „dorosłego” przedstawiciela tegoż bloga, do zrewidowania swoich poglądów. Mowa oczywiście o zabawkach, które o dziwo nawiedziły ostatnio mojego bloga. I choć technologiczny świat brnie dość mocno w o wiele szerszej perspektywie technologicznych nowinek, to zawsze powinniśmy zrobić sobie przerwę i popatrzeć na to z nieco innej perspektywy. Zresztą wystarczy wspomnieć recenzję dwóch zdalnie sterowanych samochodów wyścigowych marki uGO – Scout oraz Monster. Może nie było wiele krzyku, ale w praktyce – na jednym HotZlocie wielu dorosłych użytkowników dość grubo się nimi bawiło 😉

Teraz nadeszła pora na nieco mniej poważne „zabawki” i raczej skierowane do tego młodszego pokolenia, aniżeli starszego … choć, różnie bywa. Na warsztacie pojawiła mi się koparka oraz wywrotka marki uGO, sterowane bezprzewodowo z zasilaniem akumulatorowym. Nie spodziewałem się wygórowanych wyników po przystępnych cenowo zabawkach, które goszczą już od jakiegoś czasu sklepowe półki znanych dyskontów. Zonk pojawił się dopiero w momencie, gdy modele te mogliśmy zakupić m.in. w sklepach … komputerowych. W końcu są to pojazdy sterowane.

Duże kartony, średnia zawartość

Zanim jednak przejdę do opisywania tytułowych „zabawek”, skupmy się na podstawowym unboxingu. W środku kartonów, w których spoczywają miniaturowe maszyny budowlane, znajdziemy dodatkowo pilota sterującego oraz przydatne akcesoria. Mam na myśli zapasowy śrubokręcik do przykręcania / odkręcania pokrywy na akumulator oraz ładowarkę akumulatorową na USB. Nie mogło również zabraknąć wspomnianego akumulatora.

Oba pojazdy zostały wykonane w większości z plastiku dobrej jakości, o której za wiele dobrego napisać nie można. Z jednej strony mamy tutaj do czynienia z dobrym wykończeniem wyciętych na potrzeby odwzorowania detali, elementów, ale przy złapaniu za nie oraz potrząśnięciu mamy wrażenie, że zaraz odpadną. Na szczęście podwozie oraz elementy mechaniczne zostały wykonane należycie, więc w praktyce nie powinno za szybko dojść do zniszczenia tych części.

Każdy z pojazdów posiada na spodzie odginaną, plastikową osłonkę z dokręconą śrubką pełniącą funkcję zabezpieczającą przed przypadkowych otwarciem. Pod nią znajdziemy wymienny akumulator, który w tym wypadku jest taki sam w koparce, jak i wywrotce. Mamy tu do dyspozycji akumulator o zakresie pojemności 400 mAh, pozwalający do 15-20 minut działania na jednym ładowaniu. W przypadku zasilania pilota sterującego przydadzą nam się dwie baterie AA, których niestety w zestawie nie dodano.

Dołączony do zestawu pilot – taki sam w przypadku modeli – posiada dwie gałki sterujące w przód i tył oraz dwa przyciski funkcyjne. Jak można się domyślić, oba te przyciski służą do opuszczania / podnoszenia widelca koparki a w przypadku wywrotki – opuszczania / podnoszenia. W przypadku tej drugiej oba przyciski przechodzą w pętlę, więc nie do końca ważne będzie, z którego przycisku skorzystamy.

Problematycznie zaczyna się jednak robić podczas samego poruszania się pojazdem. Zwykle gałki sterujące są osadzane w dwóch płaszczyznach – poziomej oraz pionowej a w tym wypadku obie są pionowe. Jak zatem należy się poruszać? Odpowiedź jest prosta, lecz należy po prostu się przestawić na nieco inny system. Każda ze stron porusza jednym z tylnych kół. Przy przechyleniu prawej gałki do przodu, pojazd skręca w lewo, lewą do przodu – w prawo. Podobnie działa system cofania. Jednak w przypadku odchyłu obu gałek do przodu, wprawiamy pojazd w ruch do przodu. Mimo iż ów system może okazać się dość nieczytelny, to sprawia masę frajdy podczas poruszania pojazdami w miejscu ograniczonej jazdy oraz daje możliwość wykonywania zwrotów w miejscu.

W związku z tym iż za napęd odpowiadają tylko tylne koła, przednie w przypadku skrętu mocno boksują po podłożu. Nie utrudnia to jednak pracy silniczkowi, który dzielnie sprawdza się w praktyce zakrętów, jak i parcia do przodu. Lecz mnie najbardziej boli maksymalna prędkość, jaką mogą uzyskać te cudeńka na w miarę przystosowanym podłożu. Jazda po piasku, trawie czy drobnych kamieniach pozwala rozwinąć prędkość do 4-6 km/h, a po płaskim podłożu maks do 10 km/h. Nie sądzę jednak by ktoś się na to połasił, przy zasięgu bezprzewodowym do 50 metrów.

Osiągi

  • Prędkość – do 10 km/h
  • Akumulator – 400 mAh
  • Czas działania – do 20 minut samej jazdy
  • Rozmiar – 1: 18
  • Wymiary – 150 x 155 x 280 mm

Działanie w praktyce

Ciężko więcej napisać o zabawkach nie rozwijających zawrotnych prędkości, nie posiadających intuicyjnego a przede wszystkich mającego bajerów sterowania. Miałem możliwość spędzenia z nimi nieco czasu, sprawdzając je w zaciszu domowym, starając się by nie spowodowały u mojego psiaka zawału serduszka. W tym momencie postanowiłem jednak dać im wycisk, oddając je na „wypożyczenie” dzieciakom kolegi, które będą wiedzieć jak je … przetestować. Jeżeli czynnik ludzki w postaci tajfunu przedszkolno-szkolnego da radę a zabawkowe maszyny budowlane postawią na swojej sile i wytrzymałości, to będę miał co pisać w podsumowaniu.

A na tę chwilę mogę napisać o cenach, które nie są zbyt wygórowane, ale spodziewałbym się w nich nieco większej funkcjonalności i zastosowania o wiele wydajniejszej baterii. Osoby zainteresowane zakupem wywrotki zapłacą ok. 169 zł, zresztą podobnie co zwolennicy koparki. Myślę, że za 2-3 tygodnie dopiszę spostrzeżenia po spotkaniu z młodzieżowym tajfunem, także oczekujcie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *