Test taniego pada do PC — Genesis Mangan 200

Zwykle na kanale blogowym, jak i oficjalnej stronie, recenzuję wiele sprzętów dla graczy, począwszy od myszek i słuchawek, kończąc na klawiaturach. Tym razem na testy otrzymałem pada marki Genesis stworzonego z myślą o prostszym sterowaniu w grach komputerowych. Na co dzień używam myszki i klawiatury w grach, co tłumaczę sobie większą wygodą, choć mam w znajomych osobistości, które burzą czwartą ścianę grając na padzie w strzelanki pierwszoosobowe.

Nie jest też tak, że całkowicie oddałem się „PC Master Race”, gdyż w swoich cyfrowych zasobach mam wiele tytułów, w których granie na padzie ma większy niż na obecnym sprzęcie, sens. Mam na myśli tytuły wyścigowe, dynamiczne platformówki oraz zręcznościowe gry akcji. Postanowiłem więc sprawdzić w praktyce, jak korzysta się z bardziej rozbudowanego pada, niż leżące od dłuższego czasu w szufladzie dwie imitacje urządzenia PS3, kryjące się pod Tracer Shogun.

Budowa / wykonanie

Urządzonko to trafiło do mnie w dedykowanym, kartonowym opakowaniu, na którym prócz bazowego opisu znajdziemy wzmianki o specyfikacji technicznej oraz najważniejszych implementacji. Pad został wyłożony dwoma plastikowymi tackami, uniemożliwiającymi uszkodzenie oraz przesuwanie się podczas transportu. W kwestii budowy mamy tutaj do czynienia z dużą gamą plastikowego wykończenia a z gumą, tylko w przypadku macania kabla zasilająco-przesyłowego. Urządzenie to zostało wykonane z wielką starannością i przypasowaniem, gdyż bardzo dobrze leży w dłoni i nie trzeszczy pod naporem siły.

Tym, co wyróżnia Mangan 200 spośród podobnej klasy urządzeń, to jego interesujące wykończenie. Gdy spojrzymy na pada zauważmy, że jest on pokryty przeźroczysto-czerwoną powłoką, pod którą znajduje się oryginalny pancerz. Przyznam szczerze, że liczyłem na futurystyczne wnętrze w stylu gołego 3CP0, a tymczasem pod czerwoną powłoką, producent zastosował symbole, które mają dodać nowoczesnego charakteru – ta kwestia mnie nie kupiła.

Zastosowany na bokach plastik posiada okrągłe wybrzuszenia, powodując, że pada lepiej trzyma się w dłoniach i nie wypada podczas wymagających rozgrywek. Jednak jest inny problem – szczególnie w tak upalne dni. Pad nie nagrzewa się za mocno po 4-6 godzinach ciągłego grania, ale ręce dość szybko się na nim pocą, można było zastosować lepszej jakości plastik, ale na krótsze posiadówki będzie jak znalazł.

Na froncie znajdziemy 13 przycisków oraz dwie gałki, a na froncie pomiędzy kablem, 4 dodatkowe. Prócz klasycznych przycisków oddano do naszej dyspozycji „Turbo” zwiększający przyspieszenie lub powielenie danej czynności w grze – np. podwójny skok na jednym przycisku lub szybszy strzał. Analogowe drążki posiadają wklęsłe kopułki, dzięki czemu lepiej się nimi steruje i zwiększają dokładność w bardziej wymagających tytułach, szczególnie w strategiach.

Nie można również zapomnieć o funkcji wibracji, która jest na stałe wbudowana w urządzenie. Pad łączy się z komputerem/laptopem poprzez kabel USB będący również źródłem zasilania dla urządzenia. W tym przypadku zastosowano ogumiony kabel o długości 180 cm, którym uzyskamy optymalną pozycję względem komputera. W zestawie zabrakło mi tylko instrukcji obsługi, którą i tak znajdziemy na stronie producenta.

Specyfikacja techniczna

  • Przyciski – 17
  • Funkcje – wibracja
  • Materiał – plastik
  • Złącze – USB 2.0
  • Wymiary – 160 x 110 x 55 mm
  • Waga – 230 g

Rozgrywka w praktyce

Nie ukrywam, że z pada korzystam na co dzień podczas przechodzenia Void Bastards oraz ponownego likwidowania wrogów w platformówkach akcji, pokroju Broforce. Skorzystałem też z kilku mordobić a’ka Street Fighter Alpha oraz Mortal Kombat X. Na padzie Genesis Mangan 200 gra się całkiem przyzwoicie, choć tak jak wspominałem – im dłużej (w takie ciepłe dni), tym szybciej ręce się na nim pocą. Klawisze reagują sprawnie, brak zacięć mimo odczucia, że chodzą z lekkim oporem. Na szczęście nie przeszkadza to w lekkim, jak i hardkorowym graniu gdzie ilość przycisków wciskanych na minutę, mocno przekracza ilość 200 razy. Mimo kilku wad związanych z budową, nijak się one mają do zastosowania, szczególnie gdy pod uwagę weźmiemy cenę urządzenia. Ta plasuje się na poziomie 40 zł co jest dobrą wiadomością dla osób poszukujących tanich ale dobrych rozwiązań.

Poniżej kilka fotek podglądowych dla zainteresowanych:

Też się da 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *