Fury Avenger M+ – młodzieżowy fotel gamingowy do 450zł

W pierwszej połowie tego roku miałem możliwość przetestować, jak pracuje się na fotelu dla graczy Genesis Nitro 330. Model ten kosztujący około 500 zł nie należał do półki premium, ale oferował całkiem wygodne, choć nieco przydługawe siedzisko. Problemem były na pewno nieregulowane podłokietniki, które natychmiastowo skreślały ten model dla osób wyższych i oczekujących więcej dowolności przy ustawianiu fotela pod swoje preferencje. 

Tym razem na warsztacie pojawił się fotel marki Fury, a konkretnie Avenger M+. Trochę się zdziwiłem, że firma produkująca tanie akcesoria elektroniczne, również poszła w tę gałąź produkcji i do swojej listy dodała fotele gamingowe. Kolejnym rozczarowaniem był dla mnie wybór podesłanego sprzętu, gdyż otrzymałem fotel przystosowany dla osoby młodszej a co za tym idzie – niewysokiej. Byłem więc przygotowany, że nie będzie to konstrukcja zbyt wygodna dla mojej postury, ale być może przyda się żonce podczas pracy zdalnej. 

Bohater wagi lekkiej

Trochę się zdziwiłem, gdyż w stosunku do poprzednich modeli, karton z Avenger M+ był o wiele lżejszy. Po wyjęciu wszystkich akcesoriów z opakowania i sprawdzeniu ich względem podesłanej instrukcji obsługi przystąpiłem do oceny jakości komponentów. 

Producent jak zwykle pozostawia nam samodzielne składanie fotela, z dostępnych w opakowaniu komponentów. Do naszej dyspozycji dorzuca prostą, ale niekoniecznie skomplikowaną instrukcję obsługi, z którą zapewne każdy sobie poradzi. Elementów nie ma za dużo, więc nie powinniśmy spędzić na montażu więcej niż 30 minut. Przynajmniej w przypadku gdy wszystkie elementy będą ze sobą dobrze pasowały.

Jak przy każdym modelu, także i w tym wypadku otrzymujemy do zestawu śrubki montażowe, zaślepki oraz wkrętak, który jak zwykle przysporzy nam cierpienia i odcisków. Jest on niezwykle przydatny podczas montażu, ale jego małe gabaryty wielokrotnie uprzykrzą nam montaż przy ciasnych miejscach. Dodatkowo ciężko jest dokręcić do końca śrubki, tak cienkim wkrętakiem.

Po wypakowaniu możemy zauważyć, że siedzisko, jak i podparcie zostało pokryte skórą ekologiczną i materiałem. Pod spodem znajduje się twarda gąbka, która niestety z czasem zacznie się odkształcać. Od momentu wyjęcia z pudełka prezentuje się bardzo okazale.

Fotel oparty jest na mechanizmie, pozwalającym na regulację odchyłu oparcia do tyłu, umożliwiając zainicjowanie trybu leżącego a także klasycznie – podnosząc i opuszczając siedzisko. Względem modelu Nitro 330, siedzisko jest krótsze, a więc bardziej przystępne dla niższych osób. 

Całość wsparta jest siłowniku gazowym, utrzymującym wedle zapewnień producenta wagę do 150 kg. Kółka są wykonane z twardego plastiku i pokryte białą gumą.

Specyfikacja techniczna

  1. Podnośnik gazowy – klasa 3
  2. Udźwig – do 150 kg
  3. Materiał – skóra ekologiczna, materiał
  4. Waga – 14,5 kg

Szybki montaż a problemy

Jak już wspominałem, mając doświadczenie z fotelami dla graczy i ich montażem, byłem pewien, że i w tym modelu czas poświęcony na złożenie nie zajmie mi nawet całej godziny. Jednak okazało się, że w tym przypadku musiałem natrafić na model z nieco źle wyrobionymi otworami na wkręty. Sam montaż był banalny, ale niepoprawnie wkręcone wejścia na śruby, spowodowały odchył konstrukcji o kilka stopni w lewo. Trudno by zdjęcie oddało skalę tego problemu, ale w praktyce okazało się, że oparcie powędrowało o 5 stopni w lewo.

Producent dorzuca do zestawu dwie poduszeczki – pod lędźwia i pod głowę. W obu przypadkach są według mnie zbyteczne, gdyż w przypadku mojego wzrostu (186 cm) w ogóle nie mam możliwości z ich skorzystać. Głowa znajduje się bowiem ponad krawędź fotela a dosuwanie poduszki pod kręgosłup, mija się z celem. Dzieje się tak, gdyż nie jest ona niczym oparta na fotelu – brak tu gumek mocujących. Trochę rażące niedociągnięcie.

Kolejnym problemem na pewno będą podłokietniki. Nie są one w żaden sposób przeznaczone do regulacji. Jedynie podczas przechyłu oparcia do tyłu, zmieniają swe położenie. W przypadku moim (186 cm wzrostu) oraz żony (165 cm), nie możemy oprzeć na fotelu swych łokci. Myślę, że jest to model stricte młodzieżowy dla osób o wzroście maksymalnie do 150-155 cm. 

Zresztą wystarczy zauważyć jak ten model ma się do nieco większego rywala o podobnych parametrach. Nitro 330 posiada nieco dłuższe siedzisko i wyższe oparcie, stając się wygodnym fotelem dla osoby wyższej. Niestety, ale i w nim, mam problem z wygodnym oparciem rąk. 

Podsumowanie

Jak na fotel dla graczy, Fury Avenger M+ jest dobrym, ale pełnym kompromisów sprzętem. Na rynku ma on wiele lepiej wykonanych rywali, choć w tej półce cenowej wybić jest się bardzo trudno. Obecnie fotel można wyrwać za około ~450 zł*, choć według mnie lepiej dopłacić i zainwestować w model L lub XL. 

2 odpowiedzi do “Fury Avenger M+ – młodzieżowy fotel gamingowy do 450zł”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *