DJI Ronin-SC — lekki i poręczny, gimbal dla zawodowców

Prawie 2 lata temu miałem okazję przetestować w praktyce jak spisuje się mocno zachwalany gimbal marki DJI. Ronin-S miał być następcą cenionego w strukturach filmowców modelu M, szczególnie dzięki swym rozmiarom oraz możliwościom. W pracy wykorzystuję właśnie Ronina M i nie ukrywam, że pierwsze wrażenia z serią S były dla mnie bardzo pozytywne. Choć na dłuższą metę, mocno narzekałem na ciężar samego gimbala.

Producent najprawdopodobniej poszedł za ciosem i pod koniec zeszłego roku zapowiedział unowocześnioną a przede wszystkim lżejszą wersję swojego udanego urządzenia do stabilizacji aparatów i kamer. Tak właśnie na rynku pojawił się Ronin-SC, mniejsza i nieco odchudzona wersja modelu S, która jeszcze mocniej przypadnie do gustu zaawansowanym filmowcom, jak i tym którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z nagrywaniem. 

Budowa / wykonanie

Jestem świadomy tego, że opisując poprzedni model, strzeliłem niewybaczalną gafę i nie wrzuciłem nagrania z działania gimbala w terenie. Zupełnie nie przemyślałem wtedy tej kwestii, co ostatecznie skończyło się wrzuceniem samej recenzji pisanej na bloga. Tym razem skupię się na różnicach między modelami, nie zapominając o filmiku 😉

Urządzenie podobnie jak wcześniej opisywany model, otrzymujemy w dużej walizce z tworzywa sztucznego. Po jego otwarciu zauważymy, że każdy z elementów gimbala został osadzony w specjalnych przegródkach. Jeśli wśród czytelników są osoby posiadające sprzęt DJI, to dobrze wiedzą, że takie ułożenie komponentów to norma. W walizce znajduje się gimbal, uchwyt sterujący oraz nóżka, po rozłożeniu pełniąca funkcję statywową. 

Producent wyposażył zestaw w wiele przydatnych akcesoriów. Nie mogło zabraknąć płytki montażowej oraz nakładki na lżejsze kamery. W zestawie znajduje się również dedykowane okablowanie ładująco-przesyłowe, śrubki montażowe, a także obszerna instrukcja obsługi. Producent w tym modelu wykazał się także sporą innowacyjnością, dodając do zestawu uchwyt na telefon – nie tylko w kwestii podglądowej, ale również do wywoływania określonych w dedykowanej aplikacji, funkcji. 

Specyfikacja techniczna

  • Stabilizacja – obrót 360 stopni, nachylenie od 112,5 do -202,5, przechylenie od 220 do -95 stopni
  • Obciążenie – do 2 kg 
  • Mocowanie – 1/4 cala
  • Łączność – Bluetooth / USB
  • Akumulator – 2450 mAh
  • Czas działania – do 11 godzin
  • Waga urządzenia – 1,1 kg

Przygotowanie do działania

Montaż podzespołów Ronin-SC jest taki sam jak w przypadku modelu S. Wszystko opiera się na zgrabnym montażu, blokadzie elementów składowych w taki sposób by te nie majtały się na boki podczas korzystania. Producent zadbał o łatwiejszy dostęp do regulacji gimbala, montując na jego ramionach odpowiednie przełączniki. Ich aktywacja blokuje ramiona w taki sposób, by zamocowanie urządzenia na gimbalu przebiegało szybko i bezproblemowo.

Niestety, ale sam montaż aparatu / kamery na gimbalu to już trudniejsza sprawa. Raz, że musimy odpowiednio dopasować ramiona Ronina, to jeszcze dodatkowym problemem może się okazać zastosowany w urządzeniu obiektyw. Pół biedy, jeśli mamy do czynienia ze stałką. Jeśli natomiast jest to Zoom i to taki rozsuwany, musimy brać pod uwagę fakt, iż gimbal tracić będzie stabilizację, a w najgorszym wypadku mocno zmniejszy się czas użytkowania na jedynym ładowaniu.

Do poprawnej kalibracji urządzenia na pewno przyda nam się dedykowana aplikacja, dostępna na systemy Android oraz iOS. Posiada ona wbudowany samouczek oraz instrukcję obsługi, do której w razie potrzeby – zawsze będziemy w stanie zajrzeć. Aplikacja Ronin została podzielona na 6 obszarów. Pierwszy z nich odpowiada za poprawne sparowanie się z urządzeniem. Gdy to nastąpi, uzyskujemy dostęp do wielu funkcji i możliwości zarządzania gimbalem wedle naszych potrzeb. 

Uzyskamy dostęp do przeprowadzenia elektronicznej kalibracji sprzętu i w celach diagnostycznych, dowiemy się, która z głowic powinna zostać ponownie ustawiona. Mamy również dostęp do zmiany parametrów silniczków, szybkości ich przemieszczania czy zapisu odpowiednich parametrów w jednym z 3 wybranych trybów. Jest też specjalna opcja po podłączeniu gimbala do aparatu kablem przesyłowym, umożliwiająca wykonywanie określonych funkcji dodatkowych. 

Użytkowanie w praktyce

Nie ukrywam, że gimbal ten zagościł u mnie na warsztacie, gdyż mam w planach jego zakup do prywatnych celów filmowych, nieco poszerzając moje portfolio montażysty. Chciałem również sprawdzić jak duża jest różnica między wcześniejszym modelem (S), a wygodą przy serii M, z której często korzystam w pracy. Po pierwszych wrażeniach wiem jedno – to dosyć lekki i mocno poręczny sprzęt, który od razu przypadnie do gusta producentom filmowym, jak również zaczynających swoją przygodę filmowcom. Biorę również pod uwagę że nie każdy musi mieć gimbala, gdyż zazwyczaj wystarczy sam monopod lub stabilizacja matrycy, ale przyznam szczerze, że nagrywanie z gimbalem, to czysta przyjemność.

I choć nie jestem specjalnie przekonany do ustawiania odpowiednich parametrów gimbala względem zastosowanego aparatu, to w przypadku serii Sony a6300, zajęło mi to nie mniej niż 5 minut. Biorąc pod uwagę krótki obiektyw o ogniskowej 16-50 mm ze światłem 3,5-5,6, nie musiałem aż tak bardzo się martwić odpowiednim wyważeniem. W przypadku cięższych modeli, po uprzednim ustawieniu parametrów gimbala, w trakcie użytkowania może dojść do błędu działania, co powodować może wzmożone drgania. By temu zaradzić, trzeba wyłączyć stabilizator i przystąpić do ponownego ustawiania ramion.

Jak można zauważyć na powyższym filmiku, obsługa urządzenia nie jest tak bardzo skomplikowana jakby mogła się wydawać. DJI słynie z tego, że wypuszcza na rynek sprzęt wysokiej jakości oraz dosyć intuicyjny w obsłudze. I choć miałem już przyjemność korzystać z podobnych rozwiązań u konkurencji, to właśnie DJI ma prostsze rozwiązania.

Podsumowanie

Gimbal Ronin-SC oferuje dynamiczną stabilizację urządzenia w wielu osiach. Dzięki korzystaniu z niego otrzymujemy płynne, szybkie ujęcia, pozbawione drgań. Strefa twórcza podczas korzystania z tego urządzenia daje masę możliwości, co przekładać się może na lepszą wizję przyszłych materiałów filmowych lub podejście do wykonania. Obecnie sprzęt nie kosztuje tak dużo, jak Ronin-S, ale trzeba wziąć pod uwagę że, SC jest skierowane do nieco lżejszych modeli. Ronin-SC możemy zakupić za mniej niż ~1600zł*, co może być fajnym wyborem dla osób poszukujących szerszych rozwiązań terenowych. 

– kupując z mojego linka, wspierasz moją działalność. Nic nie stoi na przeszkodzie, by ukrócić adres i zrobić zakup kontrolowany … ale i tak nic nie tracisz 🙂  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *