Serious Sam 4: Planet Badass – porywający, dynamiczny, śmieszny ale i nudny [recenzja]

Mało kto spodziewałby się, że seria będąca przeciwwagą dla kosmicznego księcia Duke’a stanie się aż tak, nad wyraz popularna. Sięgająca prawie 20 lat historia, skutecznie kreowana przez studio Croteam, wydała na świat ponad 13 pełnoprawnych tytułów i użyczyła praw autorskich do nieco mniejszych projektów z Samem Stone na czele. Ostatnią z gier, z jaką miałem do czynienia był Bogus Detour – który żerował na popularności znanej marki, ale przedstawiony został z klasycznej, pixelartowej strony. Byłem pewny, że seria nie powróci już na właściwe tory, gdyby nie pewien przeciek z 2014 roku …

Czytaj dalej Serious Sam 4: Planet Badass – porywający, dynamiczny, śmieszny ale i nudny [recenzja]

Control – psychoza akcji wyjęta niczym z Lśnienia [luźna publicystyka przy dobrym whisky]

Zapewne wielu prawdziwych graczy a nie – niedzielnych wyjadaczy strzelanek, kojarzy świetny thriller akcji – grę Alan Wake. Studio, które pokusiło się za produkcję tej gry to fenomenalne Remedy Entertainment, znane choćby z pierwszego i drugiego Max Payne oraz nie tak dawno wydanego Quantum Break. W grze wcielaliśmy się w pisarza, który pogrążając się w mroku swej twórczości, borykał się z szeroko pojętymi rozterkami. To doprowadzało go do różnorakich, przerażających wizji, w których mrok z łatwością mógł przejąć nad nim całkowitą kontrolę. Myślę, że w tym przypadku komputerowi fani filmowego Lśnienia Stanleya Kubricka, doszukiwali się i odnajdywali w grze wiele podobieństw i zapożyczeń.

Czytaj dalej Control – psychoza akcji wyjęta niczym z Lśnienia [luźna publicystyka przy dobrym whisky]

Wasteland 3 – mroźne Kolorado kolebką post-apo RPG [rzut okiem]

Mimo iż miałem możliwość rozegrania, pierwszej odsłony gry Wasteland z 1988 roku, to po prostu odrzuciła mnie jej uboga oprawa graficzna i dość toporne sterowanie. Gdy ukazały się pierwsze wzmianki o drugiej odsłonie, z wielką chęcią zacząłem zacierać rączki z ochotą wyczekując kolejnego post-apo, po ciepło przyjętej serii Falloutów. Byłem wtedy gotowy na dynamiczny rozwój wypadków i poprowadzenie w sposób dorosły, różnorodnej grupy towarzyszy. Udało mi się ją przejść, odkryć wielkie połacie pustkowi Arizony, wgniatając wrogów w przesączony krwią piach. Aż nadeszła kolejna dobra nowina … w produkcji jest kolejna odsłona!

Czytaj dalej Wasteland 3 – mroźne Kolorado kolebką post-apo RPG [rzut okiem]

Iron Harvest – zmechanizowana Republika Polanii, zmienia oblicze wojny [recenzja]

Gry Iron Harvest chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To strategiczny tytuł, stworzony na dobrze przyjętych schematach taktycznych i rozgrywający się w czasie rzeczywistym. Studio KING Art Games stworzyło unikalny, dieselpunkowy klimat przełomu lat XIX/XX, w którym potężne machiny wojenne wspierają swą siłą ognia, pomniejsze jednostki piechoty. Twórcy postanowili zaczerpnąć wizję z fenomenalnych dzieł Jakuba Różalskiego, w których wielkie machiny, stanowiły nieodzowne tło jego twórczości. 

Czytaj dalej Iron Harvest – zmechanizowana Republika Polanii, zmienia oblicze wojny [recenzja]

Dying Light: Hellraid – nowy tryb gry, który podzielił społeczność fanów. Choć i tak gra się zacnie!

Myślę, że zdecydowana większość graczy, miło wspomina polską produkcję ze stycznia 2015 roku. Dying Light był nieformalną kontynuacją tematyki zombie, ukazaną w pierwszej dużej grze studia – Dead Island (2011). Studio Techland ponownie pokazało, że “Polacy nie gęsi ...” i gry potrafią robić. Co więcej, polskie studio nakreśliło normy, w jakich powinno się wspierać rodzime produkcje. Zważywszy że od premiery minęło dobre 5 lat, a na horyzoncie rysuje się unowocześniona kontynuacja, nie tak dawno twórcy udostępnili dla graczy całkiem nowy dodatek – Hellraid.

Czytaj dalej Dying Light: Hellraid – nowy tryb gry, który podzielił społeczność fanów. Choć i tak gra się zacnie!