Cave Johnson — “Najlepszy Sprzedawca Zasłon Prysznicowych” 1943 roku!

Hello! Witajcie! To ja — zaawansowana sztuczna inteligencja najwspanialszego laboratorium badawczego na świecie, pokrótce Aperture Science. Robię sobie krótką przerwę po testach, które prowadzę od prawie 3000 lat, by uświadomić Wam – moim przyszłym królikom doświadczalnym – jak wielce potrzebni jesteście w wielkim dziele stworzenia. Lubicie ciasto?

Czytaj dalej Cave Johnson — “Najlepszy Sprzedawca Zasłon Prysznicowych” 1943 roku!

Ale upał! Niczym z dna mroźnego morza ku rozpalonym chmurkom …

Za oknem temperatura nie rozpieszcza. Większość kraju delektuje się iście afrykańskim klimatem, a gracze opłakują zbyt szybkie nagrzewanie się ich jednostek roboczych, konsol oraz smartfonów. Każdy szuka cienia oraz możliwości schłodzenia organizmu. Ja doszedłem do wniosku, że częste prysznice oraz nurkowanie w zimnej wodzie będzie jak znalazł, a przy okazji podkręcania wiatraczka w PC, naszła mnie ochota na pewną serię.

Czytaj dalej Ale upał! Niczym z dna mroźnego morza ku rozpalonym chmurkom …

Licencja na drona nareszcie zrobiona. VLOS w 4 dni!

Jeśli z uwagą śledzicie moje wpisy, w szczególności te z portalu dobreprogramy to możecie zauważyć, że miałem na warsztacie wiele pojazdów latających. Większość z nich to modele przeznaczone dla szarych użytkowników bezzałogowych statków powietrznych, choć i wśród nich znalazły się modele ocierające się o granice polskich pozwoleń lotniczych. W przypadku tych pierwszych lot odbywał się w bezpiecznej przestrzeni lotniczej, a w przypadku drugich – różnie to było, choć zawsze korzystałem z pomocy osoby z pełnymi uprawnieniami, by nie zrobić jakiejś głupoty.

Czytaj dalej Licencja na drona nareszcie zrobiona. VLOS w 4 dni!

Pyrkon 2019 – relacja z II i III dnia fantastycznego wydarzenia

Pobudka na imprezie takiego formatu jak Pyrkon jest niesamowitym odczuciem. Gorzej, jeśli znajomi, którzy w ostatnim rzucie na wolne miejsca trafili w lokalizacyjną dziesiątkę, centralnie ustawioną pod wielkimi nawietrznikami w hali. Pół biedy, że późnym wieczorem zostały one uruchomione celem wymieszania powietrza na świeższe, ale opcja ciągle włączonego światła na naszej połowie to mocne nieporozumienie. Ale cel przyświeca środkom, więc zabrany z domu koc rozwiązał oba przypadki naruszeń mego dobrego snu.

Czytaj dalej Pyrkon 2019 – relacja z II i III dnia fantastycznego wydarzenia