Gearbest — dawna współpraca, obecne zniżki

Jako bloger, recenzent, tester, co rusz mogę liczyć na wsparcie marek w postaci czasowego powierzenia sprzętu na szczegółowe testy i spisanie recenzji. Co jakiś czas jednak odzywają się do mnie sklepy, które chcą zawiązać współpracę na zasadzie polecenia i sprzedaży. W ten sposób np. udało mi się dostać m.in do sklepu X-kom gdzie mogę tworzyć specjalne reflinki, które po udanych zakupach generują mi parę groszy ze sprzedaży. Ale niestety zyski z takich akcji są dość małe, a na zniżki dla kupujących nie mam nawet co liczyć.

Czytaj dalej Gearbest — dawna współpraca, obecne zniżki

Mortal Kombat 1, 2, 3 — trylogia mego dzieciństwa

Chyba każdy z nas tak miał, że w okresie swoich młodzieńczych lat odkrył swoje growe powołanie. Ja miałem to szczęście, że starsza siostra otrzymała od rodziców nowy komputer, by móc spokojnie pisać pracę magisterską. Początkowo byłem oczarowany nowym nabytkiem zdobiącym naszą wspólną klitkę, który codziennie dostarczał mi masę emocji przy okrywaniu nowych elementów, gier, programów. W ciągu kilku najbliższych miesięcy zostałem obdarowany przez wujostwo z Niemcowni, kilkunastoma płytami CD z tamtejszych magazynów z grami. Tak też natrafiłem na zajawkę pierwszej części Mortal Kombat. Jako ledwie 9-latek nie miałem pojęcia, że za kilka dni wsiąknę w ten jakże brutalny i nastawiony na współzawodnictwo, świat. Bo jak się okazało – rok po premierze pierwszej części – wrocławska giełda komputerowa, przetrzymywała dla mnie pewien smakołyk.

Czytaj dalej Mortal Kombat 1, 2, 3 — trylogia mego dzieciństwa

Anthem: 7 grzechów głównych BioWare

Pod koniec zeszłego miesiąca na półki sklepowe trafiła nowa gra studia BioWare – Anthem, znanego między innymi z takich tytułów jak Mass Effect oraz Dragon Age. Studio to od kilku lat pracowało nad nowym projektem, który miał połączyć kilka bardzo dobrze sprzedających się systemów, w jeden. Ich nowa gra miała zawierać w sobie zaawansowane możliwości kooperacyjne, zbliżone m.in. do The Division od EA, ale opierające się na innych szczeblach współpracy. Do tego dochodziła fenomenalna grafika rodem wyjęta z Avatara oraz to, co duzi chłopcy wielbią pod niebiosa – możliwość pokierowania robotem. W tym wypadku owe „roboty” zostały zastąpione “ubieralnymi” machinami wojennymi, zwanymi tutaj Jevelinami. Anthem jeszcze przed swoją oficjalną premierą wzbudzał sporo kontrowersji, gdyż zarzucano mu powtarzalność schematów oraz przypisywano łatkę znaną z zagrywek EA – powtarzalność i downgrade produkcji tuż po jej premierze. Mam na myśli ukazywanie materiałów promocyjnych jako nieodnoszących się faktycznie do tworzonej gry.

Czytaj dalej Anthem: 7 grzechów głównych BioWare

Diablo — Hack&Slash mojego dzieciństwa, powrócił!

Nie tak dawno na cyfrowej platformie dystrybucyjnej GOG, pojawiła się perełka z czasów mojego dzieciństwa. Nie będę krył zachwytu, jaki się we mnie obudził, gdy tylko odkryłem, że swoją „ponowną” premierę ma mój ulubiony H&S, pierwsza część Diablo. Gra wydana pod koniec 1996 roku a w Polsce ledwie pół roku później, była pierwszym poważniejszym tytułem, w który zagrywałem się jako 10-latek. I choć przygoda z Diabełkiem rozkwitła u mnie na dobre wraz z premierą II części, to właśnie z pierwszą odsłoną spędziłem kilka dobrych lat.

Czytaj dalej Diablo — Hack&Slash mojego dzieciństwa, powrócił!