Apparition — horror survival na polskich oparach

Studio Fat Dog Games od czasu do czasu raczy nas premierami swoich gier na rynku elektronicznej rozrywki. Jak na razie miałem możliwość zrecenzowania na portalu DP kilku ich produkcji, m.in. mroczną odsłonę Dream Alone oraz podobne tematycznie Inner Voices. Tym razem wydawca wraz z producentem MrCiastku, wypuścili we wczesnym dostępie na platformie Steam ich nową grę.

Apparition jest pierwszoosobową grą akcji, w której naszym głównym celem będzie identyfikowanie oraz badanie zjawisk paranormalnych. Ze względu na zastosowane w grze elementy przetrwania oraz sporą dozę strasznego klimatu, gracz będzie wciąż nękany przez nieczyste siły piekielne. Cel jest prosty w swoich założeniach – udokumentować istnienie sił nieczystych, jednak sposób jego wykonania, może być sporym wyzwaniem dla gracza.

Strasznego początki

Jako początkujący detektyw staramy się nie tylko rozwikłać zawiłe zagadki, pozostawione nam przez siły nieczyste, ale również schwytać i na zawsze uwięzić zbłąkane dusze. Swoją rolę zaczynamy od wyboru wyposażenia, w którym to określamy jakie akcesoria zabierzemy ze sobą. Mam na myśli aparat do dokumentacji, baterie do dłuższego działania latarki czy zwykłą świeczkę, dodającą nam swoim światłem nieco pewności siebie. Z racji, iż tytuł ten jest wciąż we wczesnym dostępie, nie uraczymy tutaj wielu map i zróżnicowanego krajobrazu. Na razie możemy liczyć na ciemny las, który wg mnie oferuje aż nadto strachu.

Mechanika postaci jak na grę osadzoną z perspektywy pierwszoosobowej sprawia wrażenie realnego uczestnictwa w tych jakże strasznych wydarzeniach – samotna tułaczka po skąpanym w blasku nocy lesie, poszukiwaniu wszelakich poszlak wskazujących na obecność sił nieczystych, a to wszystko przy częstym uczuciu prześladowania przez demona. Korzystając z wybranych przed zadaniem akcesoriów, otrzymujemy możliwość łatwiejszego wyszukiwania i badania poszlak, zobrazowanych przez twórców jako notatki, rysunki lub tajemnicza plansza do rozmów z bytami astralnymi.

W tym miejscu otrzymujemy możliwość wypytania nieobecnych o wątki związane z naszą ścieżką fabularną, choć początkowo duchy nie będą miały za wiele do opowiedzenia. Wraz z rozpędem kampanii, odblokowujemy nowe zapytania i dowiadujemy się więcej o tajemniczej mocy nawiedzającej te tereny. I choć sprawa wydaje się mocno błaha, to samo przyczesywanie terenu w poszukiwaniu poszlak, zostało mocno utrudnione. W końcu to survival.

Oddech zła na plecach

Odnajdywanie notatek i poznawanie świata gry, w pewnym momencie zacznie przeobrażać się w zabawę w kotka i myszkę z demonem który usilnie chce nas odwieść od poszukiwania prawdy. Zgłębiając wiedzę podczas przeszukiwania domostw oraz mrocznych warsztatów, wielokrotnie usłyszymy że coś się do nas zbliża. W tym momencie powinniśmy jak najszybciej wyłączyć latarkę i schować się w bezpiecznym miejscu, lub w najlepszym wypadku… uciekać. W takim wypadku nasz przyszły oprawca powinien zgubić trop po pewnym czasie, dając za wygraną, co od razu nasuwa sytuacje z Amnesia: Dark Descent.

Mimo iż gra została oparta na prostym schemacie typu; znajdź, odkryj, zbadaj i rusz przygodę do przodu, to mechanika specjalnie wypiera nasze decyzje na tle fabularnym. Wszechobecne demony oraz duchy, usilnie starają się nas odwieźć od poszukiwania choćby drobnych szczegółów, które przez przypadek przeoczyliśmy. Często na swej drodze ujrzymy migawkę z przeszłości, cierpiącą pozę ducha lub wspomnianego wcześniej demona, czyhającego na nasze życie.

Podczas okrywania prawdy o zjawiskach paranormalnych, zostajemy wynagrodzeni w postaci punktów, które ostatecznie możemy sprawdzić w internetowym rankingu graczy. Punkty te oprócz informacji o naszych dokonaniach, dają nam możliwość wykupowania ekwipunku niedostępnego na początku zabawy. Rodzi to nowe możliwości eksploracyjne oraz stwarza nam dodatkowe okazje na lepszą obronę lub walkę z nieczystymi siłami ciemności.

Tanio, schludnie, mało

Jak przystało na produkcję niskobudżetową, Apparition nie ma za bardzo czym wyróżnić się na rynku survival horrorów. Mimo ciekawego podejścia oraz wielu aktualizacji mechaniki od momentu premiery gry we wczesnym dostępie bardzo mało zmieniło się w kwestii budowania otoczki fabularnej. W grze występuje wiele strasznych momentów, które potęgują dziwne odgłosy oraz pojawiające się znikąd zjawy i demony. Model graficzny również nie prezentuje wysokiej półki, rzekłbym nawet, że do średniej mu daleko, jednak odbiór jest bardzo na poziomie.

Nie można też niczego złego powiedzieć o odbiorze tytułu przez growych wyjadaczy, gdyż w serwisie Steam gra ma dość dobre oceny, choć do tej pory uzyskała tylko 26 recenzji. Myślę, że po oficjalnej premierze i oddaniu graczom nieco większego pola do popisu, tytuł ten może stać się tanią, ale bardzo interesującą produkcją… przynajmniej do czasu połatania kilku drobnych błędów w interfejsie. Zainteresowani mogą zakupić grę na platformie Steam za jedyne 19,99 zł. Można się przestraszyć.

One Reply to “Apparition — horror survival na polskich oparach”

  1. Wygląda fajnie i ma całkiem małe wymagania. Szkoda tylko, że nie ma spolszczenia. Poczekam na premierę.

    PS: Dodałem Twojego bloga do RSS i będę tu zaglądał. Fajnie gdybyś dodał Disqusa, to lepiej by się dyskutowało w komentarzach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *