Planet Alpha — platformówka Sci-fi jakich mało!

Informację o nowej grze wydawnictwa Team17, przeczytałem na łamach portalu ppe.pl jakoś pod koniec zeszłego roku. Wtedy jeszcze nie wiązałem z nią planów rozrywkowych, tym bardziej że przedstawiona tematyka w ogóle mi się nie podobała. Jakoś nie potrafię się skupić na grach platformowych, opierających się na opowieści i wolniutkim odkrywaniu fabuły. Tu akurat potrzebowałem czasu.

Czytaj dalej Planet Alpha — platformówka Sci-fi jakich mało!

Licencja na drona nareszcie zrobiona. VLOS w 4 dni!

Jeśli z uwagą śledzicie moje wpisy, w szczególności te z portalu dobreprogramy to możecie zauważyć, że miałem na warsztacie wiele pojazdów latających. Większość z nich to modele przeznaczone dla szarych użytkowników bezzałogowych statków powietrznych, choć i wśród nich znalazły się modele ocierające się o granice polskich pozwoleń lotniczych. W przypadku tych pierwszych lot odbywał się w bezpiecznej przestrzeni lotniczej, a w przypadku drugich – różnie to było, choć zawsze korzystałem z pomocy osoby z pełnymi uprawnieniami, by nie zrobić jakiejś głupoty.

Czytaj dalej Licencja na drona nareszcie zrobiona. VLOS w 4 dni!

Heroes of Might and Magic — tęsknota za klasycznym 2D

Kiedy byłem jeszcze małym szczylem, ledwo odróżniającym poszczególne gatunki gier komputerowych, nie wiedziałem jeszcze, że ta branża elektronicznej rozrywki tak mocno wpłynie na mój przyszły status życiowy. Jako młodziak dość szybko wkręciłem się w granie na komputerze, będąc zalewanym przez kioskowe płyty z grami oraz promocyjne wyprzedaże. Mając prawie 10 lat, zauważyłem w pobliskim sklepie kolorową gazetkę Secret Service (nie pamiętam niestety numeru), w której przeczytałem m.in. artykuł o niedawno wydanej grze studia New World Computing.

Czytaj dalej Heroes of Might and Magic — tęsknota za klasycznym 2D

Sony RX100 m6 — najlepszy aparat kompaktowy!

Dawno nic nie napisałem na blogu, ale mam ku temu dobry powód. Przez ostatnie 2 tygodnie codziennie katowałem aparat cyfrowy Sony RX100 6 generacji, otrzymany do testów przez polskie przedstawicielstwo firmy. Nie ukrywam, że mocno czaiłem się na ten model tuż po premierze RX10 m4, kiedy to marka Sony postanowiła znanej serii RX100 podarować większy zoom optyczny. Jako że nie zrezygnowałem dotąd z pasji fotografii przyrodniczej oraz wciąż mam parcie na duże przybliżenia, wręcz musiałem sprawdzić owo urządzenie. Smaczku również dodawał fakt, iż porzucając moją obecną lustrzankę i wdając się w trudną walkę w poszukiwaniu dobrego i kompaktowego sprzętu, celowałem właśnie w tak małe, kompletne urządzenia.

Czytaj dalej Sony RX100 m6 — najlepszy aparat kompaktowy!