Slay the Spire — rogalikowa karcianka dla żądnych przygód śmiałków

Nigdy nie byłem wielkim fanem gier karcianych. Za młodu wiele grałem w Wojnę, którą jako jedyną grę udało mi się polubić. Po cyfrowej rewolucji growej, na rynku elektronicznej rozrywki pojawiło się wiele tytułów oferujących rozbudowaną zabawę, bazując właśnie na kartach. Do najsłynniejszych dzieł możemy więc zaliczyć Heartstone od Blizzarda czy rodzimego Gwinta, CD Projektu. Na przełomie kilku lat pojawiło się wiele tytułów oferujących w swojej mechanice zabawę kartami, nie sprowadzając się tylko do samego tłuczenia statystykami na nich wyrytymi. Przykładowo Books of Demons polskiego studia Thing Trunk oferowało bardzo przyjemną mechanikę, w której to kartami właśnie określaliśmy możliwości naszej postaci w walce.

Czytaj dalej Slay the Spire — rogalikowa karcianka dla żądnych przygód śmiałków

Fotografia mobilna w zasięgu Twojej ręki

Każdy z nas ma w sobie coś z fotografa. Może to być umiejętność wybierania kadrów, spostrzegawczość drobnych elementów otoczenia czy po prostu ten nieodkryty jeszcze zmysł, który napędza wyobraźnię każdego twórcy. Przez dobre kilkanaście ostatnich lat cykałem na potęgę cyfrówką Canona należącą do rodziców, a dopiero po zdobyciu swojej pierwszej pracy zainwestowałem w coś bardziej cool. Nie mając doświadczenia w fotografii manualnej, lecz będąc wciąż namawianym przez kolegów – z biegu wybrałem lustrzankę Nikona, coraz bardziej popadając w odmęty niezrozumienia.

Czytaj dalej Fotografia mobilna w zasięgu Twojej ręki

poGRAJmy w GCKiS — relacja ze spotkania

W dniu dzisiejszym w Gminnym Centrum Kultury i Sportu w Trzebnicy odbyła się pierwsza edycja rodzinnego spotkania z grami komputerowymi. Celem tego wydarzenia było zwrócenie uwagi rodzica na to w jakie tytuły gra jego dziecko i zaproponowanie stosownych zamienników w postaci klasycznych, ale wciąż wartych uwagi tytułów. Poza tym dzięki mojej kooperacji z takimi markami jak GOG oraz Artifex Mundi, udało się uzyskać gry na spotkanie oraz całe zaplecze nagród dla najmłodszych uczestników wydarzenia.

Czytaj dalej poGRAJmy w GCKiS — relacja ze spotkania

Trüberbrook – recenzja przyjemnej przygodówki

Gry przygodowe nigdy nie były moim konikiem w kwestii wciągającej rozrywki, gdyż nie potrafiłem skupić uwagi na szczegółach oraz wgłębić się w mocno rozwiniętą ścieżkę fabularną. Co prawda zdarzały się też takie perełki jak Larry 7: Miłość na fali czy gra na podstawie filmu Ace Ventura, w których się odnalazłem i wielokrotnie przechodziłem. Pisząc jeszcze dla DP, miałem możliwość uczestniczenia w bajecznych opowieściach fabularnych w grach od studia Arifex Mundi, choć me oddanie utknęło w roku 1996, kiedy wyszła gra Neverhood. Tytuł ten będący grą przygodową, stworzonym w technice poklatkowej z wykorzystaniem plastelinowych postaci, przez wiele lat napawał mnie dumą i majstersztykiem w podejściu do humorzastej rozgrywki. A dopiero po 19 latach pojawił się jego „następca” w postaci gry Armikrog

Czytaj dalej Trüberbrook – recenzja przyjemnej przygodówki